sobota, 11 stycznia 2014

#145 - Indonezja!

Moja pierwsza oficjalna pocztówka z Indonezji! :) 
Otrzymałam ją tuż po świętach. Jest to pocztówka ze spotkania indonezyjskich Postcrosserów, które odbyło się w Jakarcie (Dżakarta/Jakarta, jak kto woli :)). Pocztówka przedstawia magiczny 
zachód słońca na wyspie Bali, dokładnie Tanah Lot.  Jest to formacja skalna oraz jedna z siedmiu świątyń morskich i zarazem najładniejszych na indonezyjskiej wyspie Bali. 


Nazwa „Tanah Lot” dosłownie oznacza „Ląd w morzu”.

      "Legenda głosi, że świątynia zbudowana została około XV w. z inicjatywy hinduskiego kapłana o imieniu Nirartha, który spacerując po południowo-zachodnim wybrzeżu zauważył skalną wysepkę w morzu i postanowił tam odpocząć. Następnego dnia powiedział miejscowym rybakom, by wybudowali tam świątynię, która stanie się miejscem czczenia balijskich bogów morza. Warty uwagi jest fakt, że gdy w latach 80-tych ubiegłego wieku skała zaczęła się rozpadać Japończycy zaoferowali pomoc finansową w celu jej naprawienia. W efekcie jedna trzecia skały jest sztucznie zbudowana dla podtrzymania reszty formacji, nikt jednak nie jest w stanie jej rozpoznać.  Inną ciekawostką jest to, że z jej środka wybija źródełko słodkiej wody z oceanu."

Wstęp do świątyni mają tylko hinduscy wierni, turyści zaś mogę przejść przez morze dzielące 
skałę od lądu ( w razie przypływu) i napić się wody ze świętego źródełka oraz dostać błogosławieństwo balijskiego kapłana. Lokalne wierzenia głoszą, że Tanah Lot jest strzeżona przed złymi duchami i najeźdźcami przez jadowite morskie węże oraz przez świętego węża, mieszkającego na lądzie, w jamie skalnej stojącej naprzeciw świątyni.

Podpisy Postcrosserów:
 


Znaczki :

 
Distance: 11,371 km (7,066 miles)
Travel time: 58 days
http://www.postcrossing.com/postcards/ID-73457

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Let is snow..

Na koniec długiego weekendu  - małe wspomnienie Świąteczno - Noworoczne ;)
Zgodnie z postanowieniem, nowe wypisane pocztówki czekają na wizytę na poczcie.
Mam nadzieję, że Wam świąteczny czas minął w zdrowiu i spokoju, a zabawa Sylwestrowa była jeszcze bardziej udana niż moja! :)


 

Korzystając z okazji, z małym opóźnieniem, z okazji Nowego 2014 Roku - życzę Wam wielu powodów do uśmiechu, niezapomnianych przeżyć, optymizmu i.. ciekawych doświadczeń pocztówkowych! :)

Słoneczne pozdrowienia - Kika.

niedziela, 5 stycznia 2014

#144 - Białoruś


Dworek w Puszczy Białowieskiej.


Puszcza Białowieska – kompleks leśny położony na terenie Polski i Białorusi, 
odznaczający się dużymi walorami przyrodniczymi i historycznymi. W Puszczy Białowieskiej zachowały się ostatnie fragmenty lasu o charakterze pierwotnym. Tutaj mieszka największa populacja wolnego żubra na świecie!



Distance: 124 km (77 miles)

Travel time: 45 days
http://www.postcrossing.com/postcards/BY-1057310

sobota, 4 stycznia 2014

#143 - Czechy

Praga - kolejne miasto, na mojej liście miast, które bardzo chce odwiedzić ;)

Praga nocą - mosty na Wełtawie.



Distance: 434 km (270 miles)

Travel time: 45 days 
http://www.postcrossing.com/postcards/CZ-351719

piątek, 3 stycznia 2014

#142 - Rosja

Przedsiębiorstwo Duesenberg Automobile & Motors Company założyli bracia Fred i August Duesenberg w 1913 roku z zamiarem budowy samochodów sportowych. Pojazdy tej marki zaczęły się pojawiać na ważnych imprezach wyścigowych: Indianapolis 500 (zwycięstwa w 1924, 1925 i 1927), Grand Prix Francji (zwycięstwo w 1921).


"Model J" był jednym z najszybszych samochodów na świecie (najmocniejsza wersja mogła pojechać nawet 220 km/h), ale też i jednym z najdroższych na rynku, w zależności od wersji kosztował od 13 500 do 25 000 dolarów (zarobki zwykłych obywateli kształtowały się wtedy na poziomie 3000 dolarów rocznie).



Distance: 1,320 km (820 miles)

Travel time: 30 days 
http://www.postcrossing.com/postcards/RU-2098349

#141 - Tajwan

 



 
 
Distance: 8,617 km (5,354 miles)
Travel time: 15 days
http://www.postcrossing.com/postcards/TW-1050098

Relacja z Wakacji, cz. II - Trogir + Split, Chorwacja

Codziennie witał nas piękny widok okna, i szum morza tuż za ulicą (co prawda ruchliwą, ale wystarczyła dosłownie chwila, aby znaleźć ...