czwartek, 27 października 2016

Relacja z Wakacji, cz. II - Trogir + Split, Chorwacja




Codziennie witał nas piękny widok okna, i szum morza tuż za ulicą (co prawda ruchliwą, ale wystarczyła dosłownie chwila, aby znaleźć się na niemalże rajskiej chorwackiej plaży :)



Po kawce, szybka decyzja - dziś odwiedzimy Trogir i.. Split! Od tych miast dzieliło nas około 30-40km, czyli tyle co codziennie pokonuję do pracy:D, pomyślałam 'chwila i będziemy na miejscu' :) Chwila się nieco wydłużyła już przed Splitem, niesamowite korki, zagęszczenie ruchu, wąskie uliczki, plus roboty drogowe. Na szczęście widoki umilały nam podróż. Udało nam się dotrzeć na miejsce i znaleźć parking, a naszym oczom ukazał się sam... Trogir! :) (Ze względu na bliskość lotniska, bardzo często coś fruwało nam nad głowami ^^ )


Trogir, Chorwacja


sobota, 13 sierpnia 2016

#164 - Holandia

Ostatnie tygodnie były bardzo owocne, jeśli chodzi o pocztówki ;) co kilka dni pojawiała się w skrzynce kolejna kartka :) 

Retro pocztówka od Cornie z holenderskiej Hagi, niedaleko Rotterdamu.


Powyższą pocztówkę oraz inne skarby, o których niedługo wspomnę pokazałam ostatnio na moim Instagramie :)

https://www.postcrossing.com/postcards/NL-3490390
Distance: 1,246 km
Travel time: 30 days                     

#163 - Niemcy

Hamburg, Niemcy. To już moja kolejna pocztówka z tego miasta. Pierwsza[klik], przedstawiała pięknie oświetlony Hamburski Pora, tym razem nastolatek z Heilbronn - widok na miasto po zachodzie słońca. 
W centralnym punkcie zdjęcia widzimy Kościół Główny św. Mikołaja w Hamburgu. Do drugiej wojny światowej jednym z pięciu głównych kościołów Hamburga. Po wojnie zdecydowano się pozostawić ruiny kościoła (wieżę i resztki prezbiterium) jako pamiątkę ofiar wojny, a pod nim zrobić muzeum.


Znaczek z naklejką:

https://www.postcrossing.com/postcards/DE-5366615 
Distance: 977 km
Travel time: 30 days                     

#162 - Finlandia

Do mojej Muminkowej kolekcji dołączył kolejny bohater - tym razem główny bohater, sam Muminek! Tej bajki chyba nikomu nie muszę przedstawiać :) 
Nie ukrywam, że preferuję pocztówki z widokiem na miasto lub naturę danego kraju, ale Muminki i koty stanowią wyjątki ;D


znaczek:

A Wy lubicie pocztówki z bohaterami bajek? 


https://www.postcrossing.com/postcards/FI-2752207
Distance: 1,137 km
Travel time: 29 days                     

wtorek, 19 lipca 2016

#161 - Rosja

Uaktywniłam się na Postcrossingu i są pierwsze pocztówki! :) Na pierwszy ogień - uroczy kotek z... Rosji

(choć wygląda trochę indyjsko ^^).





Sportowe znaczki:





Distance: 5,528 km

Travel time: 30 days




poniedziałek, 30 maja 2016

Relacja z Wakacji, cz. I - Siófok,Węgry + Omiš, Chorwacja



   W nawiązaniu do poprzedniego posta oraz kontynuując nadrabianie zaległości zapraszam na I część mojej relacji z wakacyjnych wypraw ;) Dziś Siófok, Węgry + Omiš, Chorwacja!

Na początek miejsce, w którym zrobiliśmy sobie przerwę  na nocleg i mały research okolicy - Siofok, Węgry. Od samego początku planowaliśmy jeden przystanek/nocleg na trasie Polska-Chorwacja i od razu padło na okolice Balatonu:) Miejsce bardzo urokliwe, choć specyficzne. Po wcześniejszej rezerwacji  i wieeeeeelu męczących godzinach drogi dotarliśmy do hostelu, który pozostawiał wiele do życzenia, nadawał się na szczęście na punkt przystankowy w długiej drodze i chwilę odpoczynku :)

  Siófok to, jak się okazało,  największe turystyczne miasto węgierskie na południowym brzegu Balatonu. Miasteczko faktycznie typowo turystyczne i wypoczynkowe. Przy głównej alejce aż roi się od kramów, stoisk z owocami, barów i .. turystów, głowie turystów-imprezowiczów :) Na dobry początek krótkiego spaceru po miasteczku - najlepsze arbuzowe lody ever!

 

Piaszczystych plaż nie ma tam za wiele, a jeśli są - są płatne. Ale nie mogłam sobie przecież odpuścić umoczenia nóżki w wodach Balatonu, na dziko! ;) W drodze powrotnej również zatrzymaliśmy się w Siófok, ze względu na małą zmianę planów. Dotarliśmy tam póżnym wieczorem, ale jeszcze koło 21:00-22:00 udało nam się znaleźć fajne miejsce do spania, w rozsądnej cenie. Rozczarował mnie tylko fakt, że po 22:00 zamykali już większość knajpek,

Popołudniowy chillout nad Balatonem..


poniedziałek, 2 maja 2016

Powrót po roku... i kilka nowości :)

.

Zacznijmy od tego, że przerwę miałam nie tylko od bloga. Opuściłam się też w kontaktach z moimi penpalsami oraz nie byłam aktywna na postcrossingu. Ostatnio udało mi się nadrobić trochę zaległości listowych i kartkowych. O ile żadne nowe kartki z Postcrossingu jeszcze do mnie nie dotarły, dostałam piękne listy oraz ogroooomną niespodziankę w postaci pudełeczka w próbkami i kosmetykami ze Stanów.


Po pierwsze.. Korea Południowa!
Z Claire koresponduje już długi długi czas. Tym razem oprócz długiego i bardzo szczerego listu (za który ogroomnie dziękuję <3 ) miałam możliwość spróbowania, korzenno-cynamonowej oraz malinowej herbatki, a do mojej kolekcji dołączyły dwie nowe pocztówki.



Relacja z Wakacji, cz. II - Trogir + Split, Chorwacja

Codziennie witał nas piękny widok okna, i szum morza tuż za ulicą (co prawda ruchliwą, ale wystarczyła dosłownie chwila, aby znaleźć ...